O Libanie.. od kuchni.


Piękne, małe państwo rozciągnięte pomiędzy Morzem Śródziemnym a wysokimi górami, okraszone mnogością miasteczek i zabytków- to właśnie Liban. Jego historia to dzieje gorących temperamentów, wielkich odkryć i trudnych wyborów.

U podstaw teraźniejszej tożsamości Libanu leżą dwa fundamenty: wspomnienie starożytnej Fenicji oraz głęboko zakorzeniony pluralizm społeczny. To pierwsze, czyli państwo oparte w dużej mierze na zdobyczach podróży i handlu przeżyło swój najbardziej płodny okres w VII wieku przed naszą erą. To właśnie Fenicjanom zawdzięczamy wynalazek pieniądza, pisma oraz purpury zdobiącej szaty możnych władców. Wytwarzając swoje łodzie z cedrowego drewna, starożytni przodkowie Libańczyków swobodnie pływali po basenie Morza Śródziemnego handlując i zakładając miasta, np. Kartaginę (obecna Tunezja). Wspomnienie dawnych wieków jest wciąż widoczne w przepięknych Byblos i Baalbek, oszałamiających swoim pięknem zabytkach sięgających pamięcią 6 tysięcy lat wstecz [na poniższym zdjęciu].

Baalbek

Obecnie Liban wyróżnia pluralizm społeczno-kulturowy. Począwszy od tolerancji wyznaniowej, poprzez przenikanie się wpływów zachodnich ze wschodnimi, libański styl życia wzoruje się na tradycyjnych wartościach płynącymi z mądrości przodków, jednocześnie czerpiąc pełnymi garściami z najnowszych zdobyczy nowoczesnego świata. Tutaj obok siebie żyją chrześcijanie, muzułmanie, imprezowicze i rodziny z licznym potomstwem, wszystkie wzajemnie szanując swoją obecność.

To niespotykane zróżnicowanie znajduje swoje odzwierciedlenie również w kuchni Libanu, bogatej w przystawki i dania. Obiad zaczyna się obowiązkowo od przystawki w wielu aromatycznych smakach.To sałatki, dipy, faszerowane liście winogron lub pasty. Spośród nich najbardziej znaną jest robiący wśród wegetarian furorę hummus, czyli gęsta pasta z cieciorki z musem sezamowym, czosnkiem i sokiem z cytryny (uwaga, hummus smakuje najlepiej nabierany chlebem pitta). Mieszkańcy Libanu nie wyobrażają sobie też jedzenia bez zup, falafeli, grillowanego mięsa, manusze (wegetariańskiej pizzy libańskiej z dzikim tymiankiem) oraz libańskiego tatara kibbe niye z surowego mięsa przyprawionego aromatycznymi ziołami, bourghulem, skórką pomarańczową i ostrą papryczką.

Podsumowując, Liban można określić mianem państwa wielobarwnego pod wieloma względami. I taką właśnie atmosferę dla naszych klientów ukazujemy w Fenicji

Dla głodnych dalszej lektury https://pl.wikipedia.org/wiki/Fenicja